środa, 11 grudnia 2013

#Wycinek no.2

Kolejne wycinki. A co. Jak mogę.
__________

- Dobrze wiesz, że nie lubię, gdy wydajesz na mnie pieniądze - przypomniała.
Mężczyzna uśmiechnął się rozmarzony. Zamknął ją w ciepłym uścisku.
- Kochanie, dobrze wiesz, że i tak będę na Ciebie wydawał pieniądze, czy to Ci się podoba czy nie. Kocham Cię i mam do rozpieszczania Ciebie pełne prawo.
Wywróciła oczami. Pocałował ją.
- Leć się przygotować, moja ślicznotko, a ja się wszystkim zajmę.
Ponownie wywróciła oczami, ale się uśmiechnęła.
- Nie podpal niczego - ostrzegła z chichotem na odchodnym.
Oburzył się.
- Ja? Tak wysoko postawiona i bardzo ważna osobistość miałbym coś podpalić?
Oparła dłonie na biodrach.
- Mam Ci przypomnieć Twoją ostatnią przygodę w kuchni, hm?
Wiedział, że się z nim droczy, ale w tym aspekcie akurat miała rację. Jak zawsze zresztą.
- Yyy... Nie było tematu.
Wybuchnęła śmiechem. Zarzuciła ramiona na jego szyję.
- Oj kochanie i dlatego Cię kocham - zachichotała, całując go w usta.
__________

To jeszcze starsze, niż poprzedni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz